Felietony
Polityka
Brzydkość |
Brzydkość
|
|
|
| Anna Maria Nowakowska | ||
| 29. 10. 2006. | ||
|
Za teorią ewolucji przemawia wyjątkowo duże skupisko brzydkich i brzydszych posłów oraz posłanek reprezentujących naród. Pan Bóg esteta, ten sam, który zaprojektował zachody słońca, Tatry i motyle, nie wykreowałby przecież takiej ilości paskudnych gąb i opasłych tyłków. Bo po co? A na dodatek w tych obleśnych opakowaniach tkwi jeszcze brzydsza zawartość. Molestanci, malwersanci, złodzieje, fałszerze, obmacywacze i kto tam jeszcze – ruszają do boju o ochronę życia poczętego.
I bardzo dobrze, jednak mój sprzeciw budzi takie postkoitalne stawianie sprawy. Uważam, że polski sejm, jako pierwszy w UE powinien zająć się ochroną życia potencjalnego. Dopiero to da nam moralną przewagę nad unijnymi onanistami, antykoncepcjonistami i inną hołotą. Duża dzietność jest bardzo pożądana, bo statystycznie rzecz ujmując, co któryś bachor będzie udany, czyli ładny, grzeczny a nawet mądry. Mniej udana reszta progenitury znajdzie się w odosobnionych ośrodkach imienia Romana, aby tam wykonywać proste czynności na rzecz społecznego dobrostanu. Rzecz jasna pod okiem wykwalifikowanych i dobrze uzbrojonych pedagogów i psychologów. W zasadzie nie trzeba tych ośrodków budować, bo one już czekają gotowe do zaludnienia młodocianymi chwastami: mamy przecież tyle baraków po byłych pegeerach i starych koszar po byłych przyjaciołach. Wystarczy toto ogrodzić pastuchem elektrycznym i mamy narodowy program edukacyjny z głowy. Można też za jednym zamachem rozprawić się z miejscową ludnością, której i tak od częstego używania C2H5OH odparowały szare komórki i plemniki. Nie-dzietna ludność powinna natychmiast zostać opodatkowana na rzecz ludności dzietnej. Dziwię się tylko, że kiedy się okazało, że pewien poseł próbował być patriotycznie dzietny w szkole a nawet w pociągu, przewrotnie uważa się go za zboczeńca, zamiast nagrodzić za obywatelska postawę. Za niespotykanie heroiczna próbę rozmnażania się w trudnych warunkach. A co z paniami kioskarkami z orientacji moherowej, które były karane za przekłuwanie kondomów? Zapewne były to dalekowzroczne patriotki a nie jakieś histeryczki. I były to profesjonalne przekłucia. O bracia! Nie ptasia grypa i nie AIDS, nie potop i nie asteroida, to nie one sprowadzą zagładę. Jaśniejąca na niebie kometa oznacza rozbłysk niespotykanej, absolutnie rekordowej głupoty. Amen. |
||
| Menu główne | ||||||
|---|---|---|---|---|---|---|
|
| Najnowsze |
|---|
| Najczęściej czytane |
|---|
| Ankiety |
|---|
|
|